Bloog Wirtualna Polska
Jest 937 738 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ury Sztinga

niedziela, 03 października 2010 0:24

 

 

 

Sobota, 02.10.2010, 59 urodziny Pana Żądło. Jego muzyka była w ciągu dnia puszczana w Trójce w związku z czym stanowiła soundtrack do wszelkiej dzisiejszej pracy. Stingowi życzymy 100 lat i żeby jeszcze nie raz nawiedzał nasz piękny kraj :-) Spać mnie się chce strasznie, ale jeszcze nie będę tego robił, jeszcze trochę pomarudzę przy kompie. Dzisiaj miałem trochę spięć w domu, tak że aż powróciłem do pisania pamiętnika. I szczerze mówiąc wolę papier i pióro wieczne niźli niniejszego bloga. Wy pewnie też, bo przynajmniej nie jesteście narażeni na przeczytanie tego ;-P

 

P. S. Musiałem zmienić szablon, bo tamten się sypał i w żadnej przeglądarce nie wyświetlał się dobrze.

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6453004,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Toy Story 3

piątek, 25 czerwca 2010 12:46
Nowe "Toy Story" rewelacyjne moim zdaniem. Cóż, jestem fanem całej sagi - bądź, co bądź "Toy Story" na trwałe wpisało się w historię kinematografii, jako pierwszy pełnometrażowy film zrealizowany od A do Z w komputerze. Rzadko kiedy sequel dorównuje poprzednikom, nie mówiąc już o jakimś nowym zaskoczeniu. W przypadku "Toy story" to pozytywne zaskoczenie wyszło twórcom filmu po raz drugi. Ktoś złośliwy mógłby w tym miejscu dodać: "- No dobra, ale ile można o tym samym? Wciąż tylko omyłkowe zgubienie bohaterów (jakiekolwiek by nie były okoliczności tego zgubienia), przyjaciele przybywający z odsieczą i wielki powrót do domu. Jednym słowem - NUDA!!!" Nic bardziej mylnego. Nawet jeśli "Toy story 3" odcina kupony od sukcesu starszych części to robi to w bardzo ciekawej formie niestroniącej także od ważkich pytań o sens uniwersalnych wartości tj. przyjaźń, lojalność, nadzieja, czy altruizm nawet w stosunku do nieprzyjaciół. Piękna opowieść - myślę, że co poniektórym łza może momentami zakręcić się w oku ;) Fabuły zdradzać nie będę-zwłaszcza, że poza wspomnianym już schematem wielkiego powrotu zabawek do domu, sporo jest w tym filmie niespodziewanych zwrotów akcji.
Zwiastun filmu można zobaczyć tutaj:

A oto muzyka z filmu - hiszpańskojęzyczna (dlaczego akurat w tym języku dowiecie się z filmu ;)) wersja piosenki Randiego Newmana w wykonaniu zespołu Gipsy King    

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6092808,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

"Ulica Mandelsztama"

sobota, 19 czerwca 2010 20:52


Książki tylko dziecinne czytywać (wersja orkiestrowa)

 

słowa: Osip Mandelsztam

muzyka: Ryszard Leoszewski

 

Prosto z mostu mówić będę (wersja orkiestrowa)

 

 słowa: Osip Mandelsztam

muzyka: Ryszard Leoszewski


Stempelek

 

słowa: Barbara Stenka

muzyka: Ryszard Leoszewski

 

Wczoraj w bardzo doborowym towarzystwie dałem się wyrwać na koncert poezji śpiewanej, który był częścią trwającego właśnie 6. Festiwalu Kultur Świata "Okno na świat". Wystąpił zespół "Sklep z Ptasimi Piórami", który przepięknie zaaranżował muzykę do wierszy Osipa Mandelsztama. Polecam.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6068674,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Juliusz Słowacki-Smutno mi Boże!

środa, 28 kwietnia 2010 21:43
Smutno mi, Boże! - Dla mnie na zachodzie
Rozlałeś tęczę blasków promienistą;
Przede mną gasisz w lazurowéj wodzie
Gwiazdę ognistą...
Choć mi tak niebo ty złocisz i morze,
Smutno mi, Boże!

Jak puste kłosy, z podniesioną głową
Stoję rozkoszy próżen i dosytu...
Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,
Ciszę błękitu.
Ale przed tobą głąb serca otworzę,
Smutno mi, Boże!

Jako na matki odejście się żali
Mała dziecina, tak ja płaczu bliski,
Patrząc na słońce, co mi rzuca z fali
Ostatnie błyski...
Choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze,
Smutno mi, Boże!

Dzisiaj, na wielkim morzu obłąkany,
Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem,
Widziałem lotne w powietrzu bociany
Długim szeregiem.
Żem je znał kiedyś na polskim ugorze,
Smutno mi, Boże!

Żem często dumał nad mogiłą ludzi,
Żem prawie nie znał rodzinnego domu,
Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi
Przy blaskach gromu,
Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę,
Smutno mi, Boże!

Ty będziesz widział moje białe kości
W straż nie oddane kolumnowym czołom;
Alem jest jako człowiek, co zazdrości
Mogił popiołom...
Więc że mieć będę niespokojne łoże,
Smutno mi, Boże!

Kazano w kraju niewinnéj dziecinie
Modlić się za mnie co dzień... a ja przecie
Wiem, że mój okręt nie do kraju płynie,
Płynąc po świecie...
Więc, że modlitwa dziecka nic nie może,
Smutno mi, Boże!

Na tęczę blasków, którą tak ogromnie
Anieli twoi w siebie rozpostarli,
Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie
Patrzący - marli.
Nim się przed moją nicością ukorzę,
Smutno mi, Boże!

Pisałem o zachodzie słońca, na

morzu przed Aleksandrią...


 

Myślcie sobie co chcecie. Czy Słowacki był czy nie był wielkim poetą, to ten wiersz mu się udał :) Ale dziś uznany byłby pewnie za emo ;P Problem w tym, że kiedyś emocje kojarzyły się z czymś więcej niż czarnym make-upem i przetłuszczoną fryzurą.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5832181,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nie bądźmy niewolnikami swoich gustów :-)

wtorek, 30 marca 2010 14:28

A myślałem, że nie lubię country... Ostatnio jednak ktoś polecił mi Toby Keitha i ... zaskoczyło :-)

Wydaje mi się, że słuchanie czegoś na przekór sobie ma wielki urok. Na przekór, nawet na złość. W pierwszej chwili już chciałem machnąć na country ręką, ale coś mnie podkusiło i po raz kolejny dałem sobie i tej muzyce szansę. Czasami za długo siedzimy w swoich gustach, nie jesteśmy w stanie zrelaksować się przy czym innym, ale to błąd. Dobrze wtedy w ramach muzykoterapii posłuchać czegoś innego, nabrać dystansu, dosłownie zmusić się do odpoczęcia przy czymś innym. Czasem może nam się wydawać, że słuchamy jakiegoś kawałka, bo to najlepszy kawałek na świecie, najlepsza solówka, najlepszy tekst. Tymczasem nieraz słuchamy go, bo całkowicie się z nim utożsamiamy lub co gorsza, bo usprawiedliwia naszą chandrę, bo tłumaczy nasze wyobcowanie, bo wydaje nam się, że w ten sposób korespondujemy jakoś z myślą autora. Nic bardziej mylnego-autor piosenki rzadko kiedy traktuje tak serio swoje utwory, jak jego słuchacze.

 

Przypomina mi się przykład ks. Jana Twardowskiego, który mówił, że pisząc „spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” wcale nie miał na myśli śmierci. Chodziło mu raczej o utratę kontaktu z dawnymi przyjaciółmi, którzy odchodzą-każdy w swoją stronę i do swoich spraw. Wydaje mi się, że wbrew pozorom osadzenie tego wiersza w takim kontekście tylko potęguje jego przesłanie. Być może ludzie za często myślą o sprawach ostatecznych, zamiast żyć tu i teraz. Zamiast zatroszczyć się o dobre relacje z bliskimi (i nie tylko) w teraźniejszości, która za chwile będzie przecież przeszłością.

 

Dobra-kończę te wynurzenia i zmierzam do puenty :-) Zachęcam do eksperymentowania ze swoimi gustami, korzystania z polecanych wam rzeczy, ale nie w sposób bezkrytyczny-nie przyklaskujcie czemuś, o czym tylko słyszeliście, że jest dobre, ale sami nie jesteście do tego przekonani. Nie poprawiam już tego wpisu w myśl zasady, której trzymał się Victor Hugo, że raz skończony utwór nie przyjmie już żadnej poprawki, bo „nie przyjmują się żadne szczepionki” i nie ma sensu dodawanie „drewnianej nogi kulawemu tekstowi” :-)



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5698140,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

 1234567  »

czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  2 931 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Jaki jest każdy widzi:) Zachęcam do zostawiania komentarzy i wpisów

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 18.06.2011 7:16:00
  • autor: Claire Vanoni
  • treść: Szukalam informacji ...

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 20.01.2012 15:05:15
  • autor: Wourgeinger
  • punkty: 100
  • treść: What to do with inac...

Lubię to